1. en
Tensegrity- Magiczne Kroki Castanedy

Łukasz Med EL Coyotee.

 

Doskonała kondycja fizyczna, o której don Juan wciąż mówił od pierwszego dnia naszej znajomości, efekt skrupulatnego wykonywania magicznych kroków, jest wstępnym warunkiem rozprowadzania naszej wrodzonej energii. To właśnie rozprowadzanie energii ma, wg. don Juana, fundamentalne znaczenie w życiu szamana, jak również w życiu każdego człowieka. Rozprowadzanie energii jest procesem polegającym na przemieszczaniu posiadanej przez nas energii z jednego miejsca w inne. Energia ta została wyparta z ośrodków witalności naszego ciała, któremu potrzeba tejże właśnie wypartej energii, by ustanowić równowagę pomiędzy czujnością umysłu, a sprawnością fizyczna.”

- z Magiczne Kroki” Carlos Castaneda.

 

Rodzimy się z pewną dawką energii, którą podczas całego naszego życia wydatkujemy, używamy, tracimy. Czyż nie byłoby wspaniale móc odzyskać tą utraconą energię?

 

Magicznymi krokami namierzamy, rozbijamy i w końcu transportujemy utkniętą energię do ośrodków witalnych w naszym ciele. Kroki wzmacniają również nasz ośrodek podejmowania decyzji, pomagają w śnieniu (OBE, Lucid Dreaming), pozwalają wyciszyć wewnętrzny dialog i usłyszeć szept Naguala, dają moc oraz siłę do pokonywania wyzwań codzienności, dają ciału zdrowie, lekkość oraz witalność

 

CO ZABRAĆ:

- Wygodne ciuchy do przebrania (dres, koszulkę) nie ćwiczymy w ciuchach, w których przyszliśmy.

- Wodę (będziemy się dużo ruszać)

- Karimatę, materac (do podróży wewnętrznych)

- Dobry humor

 

PRZYGOTUJ intencję i /lub pytanie, na które poszukujesz odpowiedzi.

 

 

 


 

Łukasz Med EL Coyotee. Moje pierwsze spotkanie ze Ścieżką Serca rozpoczęło się w 2001 roku, kiedy to "przypadkowo" do moich rąk trafiła książka Carlosa Castanedy „Nauki Don Juana". To był początek. Po przeczytaniu wszystkich książek Carlosa nadszedł czas na doświadczenie i praktyczną pracę z Nieznanym. Spotkałem mojego pierwszego nauczyciela, zaczęły się spotkania z drugą stroną, a także z Magicznymi Krokami (Tensegrity), które ćwiczę i nauczam po dziś dzień. W 2015 roku spełniło się marzenie i pojechałem na 3-miesięczną podróż do Meksyku, a także do Peru, które było bonusem... Ta podróż zmieniła mnie na zawsze. Wróciłem do innej, ale tej samej osoby, osoby, którą moje serce zawsze wiedziało, że byłem. To jest ścieżka serca, którą podróżuję, przemierzam, bez tchu, a teraz dzielę się nią z wami i zapraszam do przeżycia własnego. Jesteś gotowy?

 

 

04 lipca 2021